Szczecin, 18 czerwca 2025

fot. Pexels

Pół roku rządów Trumpa? "Chaos w świecie polityki i narastająca wojna handlowa"

Niestety wiele obaw dotyczących polityki gospodarczej USA, w tym tej dotyczącej OZE potwierdziło się. Wśród ekspertów, którzy przewidzieli taki scenariusz jest Andrzej Montwiłł, pełnomocnik marszałka województwa zachodniopomorskiego ds. OZE i H2, który jesienią dzielił się swoimi prognozami w tej sprawie na naszym portalu. Teraz podsumowuje ostatnie pół roku prezydenta USA.

Tak jak to wyraziłem już wcześniej p. Donald Trump, Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, dąży do biznesowej hegemoni USA w światowej gospodarce. Dalej uważam, że chce przywództwa tyle tylko, że zderzył się z rzeczywistością, w której jak się okazuje nie wszyscy podzielają jego wizji gospodarki światowej kręcącej się wokół Stanów Zjednoczonych. Politycy innych państw i społeczności mają własne pomysły na rozwój i są w kontrze. Umocnienie poczucia odrębności narodowej i państwowej w Kanadzie i zmiana priorytetów w polityce zagranicznej (już nie tylko USA jako numer jeden) łącznie ze zbliżeniem z Europą to odpowiedź Kanadyjczyków na obraźliwe słowa o 51 stanie USA. Stanowcze weto społeczności Grenlandii na pomysły D. Trumpa przyłączenia tej wyspy do Stanów Zjednoczonych. Wojna celna a de facto handlowa ze światem, w tym szczególnie z Chinami i natowskimi sojusznikami z Unii Europejskiej przy odpuszczeniu Rosji ceł. 

I to jest ciekawe w świetle pogłosek o tym, że biznesy Trumpa lata temu zostały uratowane przez banki rosyjskie. I ostatni przykład również związany z „carem” Putinem. Pan D. Trump miał doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie w ciągu 24 godzin od zaprzysiężeniu na Prezydenta USA. I co? Putin śmieje się mu w twarz mordując mieszkańców Ukrainy i tocząc tę wojnę na swoich zasadach. Podsumowując – efektem pierwszych miesięcy rządów p. Donalda Trumpa jest chaos w świecie polityki i narastająca wojna handlowa w wymiarze globalnym. A w tle być może globalny kryzys gospodarczy. I nie wiadomo czy już się nie zaczął przez decyzje rządu chińskiego o zmniejszeniu eksportu pierwiastków ziem rzadkich, bez których nie mogą funkcjonować kluczowe branże gospodarcze światowej gospodarki, poczynając od produkcji samochodów po elektronikę. Dlatego moje wcześniejsze obawy, że p. Donald Trump rozreguluje światowy ład gospodarczy, poprzez swoje kowbojskie podejście do polityki nie zniknęły.

pełnomocnik marszałka woj. zachodniopomorskiego ds. offshore i O2
Andrzej Montwiłł

Decyzje Donalda Trumpa w sprawie OZE szansą dla Europy?

Odnosząc się do problematyki transformacji energetycznej opartej na OZE, magazynowania energii i rozwoju produkcji zielonych paliw potwierdza się moja opinia, że p. Donald Trump odejdzie od prośrodowiskowej polityki klimatycznie. Wyprowadził USA z Porozumienia Paryskiego, wspiera rozwój wydobycia węglowodorów, chce narzucić światu, a na pewno Europie, znacznie większy niż dotychczas import gazu ziemnego. Swoimi decyzjami na poziomie federalnym zamroził projekty prośrodowiskowe. Są one realizowane ale na poziomach stanowych i lokalnych. Jednak ich wymiar nie ma się nijak do tego co się dzieje w tym zakresie w Europie czy też w Chinach, dzisiaj wydających najwięcej na projekty związane z energetyką opartą na OZE jak i na inne projekty prośrodowiskowe.

Wg mnie decyzje p. Donalda Trumpa związane z wypieraniem z USA zagranicznych firm inwestujących w projekty energetyczne oparte na OZE tylko mogą wzmocnić Europę w sektorach zielonej energetyki. Jednak to my sami w Europie musimy decydować o tempie i zakresie rozwoju energetyki OZE i oparciu na niej niskoemisyjnego rozwoju unijnej gospodarki. To jest szansa jak nigdy.

Własne europejskie łańcuchy dostaw w energetyce OZE. Odtworzenie, na bazie zielonej energii i paliw,  europejskiej produkcji w dotychczas niechcianych przez UE sektorach, takich choćby jak przemysł stoczniowy i offshorowy, stalowy czy zbrojeniowy. Potrzebujemy tylko albo aż dwóch czynników aby to osiągnąć. Unijnej polityki chronienia rynku wewnętrznego przed chińskim dumpingiem i mądrości europejskich elit politycznych i gospodarczych we wdrażaniu Green Deal. Bo to ma być nie tylko kij ale i marchewka. Amerykańską konkurencję w tym zakresie w najbliższych latach mamy raczej „z głowy”. I to dzięki Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Autor: Andrzej Montwiłł 

Dodaj komentarz

Popularne artykuły

ostatnio dodane

kontakt

Dolina OZE

telefon: 732722915

mail: kontakt@dolinaoze.pl