You are currently viewing PSEW stanowczo apeluje: „Ropa i gaz w pułapce wojny. Postawmy na OZE nim będzie za późno”
Źródło zdjęcia: Freepik

PSEW stanowczo apeluje: „Ropa i gaz w pułapce wojny. Postawmy na OZE nim będzie za późno”

Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej apeluje do decydentów o postawienie na energetykę odnawialną a szczególnie tę pochodzącą z farm wiatrowych. Jak można przeczytać w komunikacie wysłanym do mediów: “ To właśnie OZE – a w szczególności energetyka wiatrowa – mogą stać się tarczą chroniącą przemysł i gospodarstwa domowe przed kolejnymi szokami cenowymi”.

Nagły kryzys energetyczny, wysokie ceny i braki paliw uderzają w światową gospodarkę. Jedynym ratunkiem dla stabilizacji cen i bezpieczeństwa ma być wg Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej szybki rozwój energii odnawialnej. Przedstawiciele PSEW są przekonani, że energia z wiatru może uchronić nas przed skokami cen. Jednocześnie zadają retoryczne pytanie: Czy Polska wykorzysta tę szansę, by zabezpieczyć swój przemysł i obywateli?

Energetyka po raz kolejny stała się zakładnikiem geopolitycznej gry rodząc uzasadnione pytanie, czy nie czas na zdecydowaną rewizję sposobu myślenia o tym skąd powinniśmy czerpać energię elektryczną.  Na naszych oczach rozpada się tradycyjny paradygmat siły państwa. Już nie tylko potencjał militarny jest gwarantem jego potęgi, ale również, a może przede wszystkim, zdolność w zakresie zaopatrzenia mieszkańców i infrastruktury w stabilną i tanią energię elektryczną

Wojciech Rutkowski, specjalista ds. komunikacji PSEW

Przedstawiciel Stowarzyszenia dodaje, że choć w czasach pokoju wielu liderów światowych nie dostrzegało zagrożenia w popieraniu energetyki opartej o dostawy ropy naftowej i gazu ziemnego, to dzisiejszy kryzys związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie powinien ostatecznie przekonać wszystkich, jak groźne jest utrzymywanie takiej zależności. 

CZYTAJ TEŻ: Komunikacja jako krytyczny czynnik bezpieczeństwa w energetyce wiatrowej

To ma być lekcja dla wszystkich, z której płynie jednoznaczny wniosek: świat polegający wyłącznie na paliwach kopalnych to ryzyko nagłych wstrząsów gospodarczych. One stawiają pod znakiem zapytania dalszy rozwój przemysłowy i społeczny wielu krajów.

Dziś prawdziwej siły państwa nie mierzy się liczbą czołgów, ale zdolnością do utrzymania światła bez pytania kogokolwiek o zgodę. Kraj, który kontroluje własną energię, kontroluje swoją gospodarkę, ceny i stabilność. Kraj uzależniony – oddaje te decyzje w cudze ręce, narażając się na szoki cenowe, presję polityczną i kryzysy, które rozlewają się na całe społeczeństwo. Dlatego niezależność energetyczna to nie hasło – to nowoczesna forma bezpieczeństwa i najskuteczniejsze narzędzie odstraszania w świecie, w którym energia stała się najważniejszą walutą wpływu. Produkując energię lokalnie, na morzu i na lądzie, uniezależniamy się od importowanych paliw i ich nieprzewidywalnych cen. To rozwiązanie, które już dziś wzmacnia nasze bezpieczeństwo, a w dłuższej perspektywie daje trwałą kontrolę nad własnym systemem energetycznym

Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

PSEW: bezpieczna energia to odnawialna energia

Według PSEW państwa stoją przed wyborem: własna, tania energia z OZE dająca niezależność, albo ropa i gaz oznaczające kryzysy i presję z zewnątrz. Dziś słońce i wiatr to nie tylko ekologia, ale przede wszystkim tarcza dla gospodarki i bezpieczeństwa ludzi.

CZYTAJ TEŻ: Jeszcze nie skończyli studiów a już pracują w branży offshore

Pierwsze kraje europejskie już zareagowały na szalejące ceny energii i zerwane łańcuchy dostaw paliw kopalnych. Niemcy i Wielka Brytania zdecydowały się na zwiększenie udziału energetyki wiatrowej w swoim miksie energetycznym. Niemcy planują rozbudowę mocy z wiatraków na lądzie o dodatkowe 12 GW do 2030 roku. Z kolei Wielka Brytania ogłosiła przyspieszenie kolejnej aukcji OZE. Poprzednia brytyjska aukcja zakończyła się zakontraktowaniem mocy z morskich farm wiatrowych pozwalającej zasilić aż 23 miliony gospodarstw domowych. 

Plany obu krajów budzą podziw, ale mogą być też wyznacznikiem kierunku, jakim powinny podążać inne europejskie gospodarki. Nadszedł czas na zdecydowane działania. Bezpieczeństwo energetyczne nie wydarzy się samo – trzeba je zbudować teraz

Wojciech Rutkowski, specjalista ds. komunikacji PSEW

Stowarzyszenie przytacza analizy firmy Ember. Pokazują one, że kraje w mniejszym stopniu uzależnione od gazu są mniej podatne na wahania cen energii elektrycznej. W 2026 roku w Hiszpanii gaz wpływał na ceny energii jedynie przez 15% godzin. Podczas gdy we Włoszech aż przez 89%. W efekcie, od początku konfliktu w Iranie, ceny energii w Hiszpanii pozostają niższe niż w innych państwach UE. To wzmacnia konkurencyjność jej gospodarki na arenie międzynarodowej.

Źródło: PSEW