Szczecin, 15 grudnia 2025

Komunikacja jako krytyczny czynnik bezpieczeństwa w energetyce wiatrowej
Gdy słowa decydują o bezpieczeństwie: czego branża wiatrowa może nauczyć się od lotnictwa i dlaczego branże wysokiego ryzyka powinny mówić jednym głosem - pisze w artykule dla portalu Dolina OZE Szymon Janicki, egzaminator języka komunikacji lotniczej, współwłaściciel ICAO4U i WindSpeak
W branżach wysokiego ryzyka komunikacja nie jest miękką kompetencją. Jest podstawowym narzędziem bezpieczeństwa. Lotnictwo, medycyna czy energetyka odnawialna (zwłaszcza sektor turbin wiatrowych) łączy jedno:
błąd komunikacyjny może kosztować zdrowie, życie, lub wywołać gigantyczne straty operacyjne wynikające z opóźnień, awarii, kwestii ubezpieczeniowych, etc.
Pracując od lat z systemami komunikacji w lotnictwie (z pilotami linii lotniczych, służb ratowniczych, wojska, służb specjalnych, kontrolerami lotu) coraz częściej widzę te same wyzwania w branży OZE. Jasne, to inne branże, ale łączy je błyskawiczne tempo postępu technologicznego, rosnąca skala projektów, międzynarodowe i wieloetniczne zespoły, praca pod presją czasu, zmieniających się warunków, duża ilość zmiennych. Dodatkowo, językiem roboczym jest angielski.
Podstawową rolą komunikacji w branżach wysokiego ryzyka jest wspieranie bezpieczeństwa, w przeciwnym razie komunikacja staje się jego najsłabszym ogniwem. I w branży lotniczej, od kilkudziesięciu lat szczegółowo badającej aspekty komunikacji, wiemy, że podstawowe błędy w skutecznym i wydajnym porozumiewaniu się były przyczyną najbardziej tragicznych katastrof.
Świadomość sytuacyjna zaczyna się od języka
Świadomość sytuacyjna, jako podstawowe pojęcie bezpieczeństwa komunikacyjnego, to nie tylko wiedza, co się dzieje, ale też jak to komunikujemy. W lotnictwie oznacza to ciągłą wymianę informacji o położeniu, zamiarach i zagrożeniach. W energetyce wiatrowej to jasne raportowanie stanu elementów turbiny, warunków pogodowych, statusu czy etapów pracy na wysokości.
Jeżeli technik nie rozumie w pełni komunikatu, albo supervisor zakłada zrozumienie bez potwierdzenia, świadomość sytuacyjna zespołu rozpada się błyskawicznie.
„OK” nie może być traktowane jako potwierdzenie zrozumienia, a „repeat please” lub lotnicze „say again” nie może być odbierane jako słabość lub brak profesjonalizmu.
Na dodatek, zwróćmy uwagę, że złe zwyczaje komunikacyjne mają ogromny potencjał wirusowy, błyskawicznie się rozprzestrzeniają. Technik, który usłyszał błędnie sformułowany komunikat, sam zacznie tak się porozumiewać w zespole, za chwilę zmieni zespół, firmę, lokalizację pracy i… zabierze wirus ze sobą, zacznie go rozsiewać, zarażać innych.
Zasady pełnej komunikacji, nie tylko w lotnictwie
W lotnictwie od lat funkcjonują zasady tzw. pełnej komunikacji:
- zdefiniowany nadawca i odbiorca,
- jednoznaczny komunikat,
- potwierdzenie odbioru (readback)
- prośba o powtórzenie lub parafrazowanie przy wątpliwości
- korekta, jeśli coś się nie zgadza.
W branży turbin wiatrowych te zasady są równie potrzebne, szczególnie:
- podczas pracy w zespole wielonarodowym,
- przy przekazywaniu zmiany lub raportów serwisowych.
Powyższe dotyczy skuteczności komunikacyjnej na zasadzie właściwej postawy, otwartości, wzajemnego wsparcia i zrozumienia. Równie ważna jest gramatyka.
Poprawność gramatyczna w podstawowych strukturach = bezpieczeństwo
Nie chodzi o perfekcyjny angielski z zaawansowaną gramatyką na poziomie C1. Powinniśmy odwrócić szkolne myślenie o tym, co oznacza biegłość językowa. Nie jesteśmy po to, aby rozmawiać z królem angielskim o wyścigach konnych, a budowanie zbędnie długiego i wyrafinowanego zdania w stronie biernej, mowie zależnej i mieszanym trybie warunkowym jednocześnie powinno być w naszych branżach uznawane wręcz za niekulturalne, niewspierające i egoistyczne.
Nam chodzi o pełną kontrolę podstawowych struktur, żelazną poprawność tam, gdzie gramatyka które niesie znaczenie operacyjne:
- podstawowe czasy, stosowane poprawnie i w zdyscyplinowany sposób (co zostało wykonane, co jest wykonywane, co będzie wykonane)
- zadawanie pytań (!)
- tryb warunkowy
- strona bierna
- zaprzeczenia i ograniczenia („do not”, „must not”, „only after”).
Gramatyka w tym kontekście nie jest akademicka, nie jest literacka. Jest funkcjonalna. I krytyczna.
Jednoznaczność frazeologiczna i jej zrozumienie
Lotnictwo wypracowało standardową frazeologię, bo naturalny język bywa niebezpiecznie nieprecyzyjny. Energetyka wiatrowa powinna zmierzać w tym samym kierunku: procedury, checklisty, standardowe komendy.
Problem pojawia się wtedy, gdy:
- używamy skrótów myślowych
- mieszamy język potoczny z technicznym
- zakładamy, że „wszyscy wiedzą, co mamy na myśli”
Lekcja wspólna dla lotnictwa, medycyny i OZE
W każdej z tych branż obowiązuje ta sama zasada:
Bezpieczna komunikacja jest kompetencją systemową, a nie indywidualną.
Potrzebne są:
- standaryzacja komunikacji w branży
- okresowa weryfikacja kompetencji językowych
- regularne ćwiczenie komunikacji operacyjnej
- kultura, w której pytanie i potwierdzanie są normą, a raportowanie błędów, refleksyjność są powodem do dumy i traktowane jako udział, przyczynienie się do wspólnego bezpieczeństwa.
Autor: Szymon Janicki sj@windspeak.pl
Popularne artykuły
ostatnio dodane
kontakt
Dolina OZE
telefon: 732722915
mail: kontakt@dolinaoze.pl
